Proste Urządzenia Darmowej Energii

W darmowej energii nie ma nic magicznego, a przez „swobodną energię” rozumiem coś, co wytwarza energię wyjściową bez potrzeby używania paliwa, które musisz kupić.


Rozdział 36 - Przydatna Darmowa Energia

To informacja dla osób, które nie są w pełni zaznajomione z tematem darmowej energii. Pod pojęciem darmowej energii rozumiem energię do uruchamiania używanych urządzeń - telewizora, komputera, klimatyzacji, kuchenki, pralki, wentylatora itp. - bez konieczności płacenia za paliwo w celu wytworzenia tej mocy. To brzmi wściekle dla ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że żyjemy w polu energetycznym tak potężnym, że działające każde zasilane urządzenie na Ziemi przez tysiąc lat nawet nie zostanie zauważone przez to pole energetyczne. A jednak tak właśnie jest.

Istnieją systemy klimatyzacji, które można łatwo kupić i które mogą albo ogrzewać, albo chłodzić przepływające przez nie powietrze. Są to systemy pomp ciepła, które czerpią energię z lokalnego środowiska, a także z zasilania elektrycznego, do którego są podłączone. Ich wydajność waha się od 250% do około 500% wydajności. Oznacza to, że ogrzewanie powietrza jest od dwóch do pięciu razy bardziej wydajne niż użycie nagrzewnicy z wentylatorem lub innej nagrzewnicy elektrycznej. Jeden z nich wygląda następująco:




A informacje techniczne obejmują fakt, że moc wyjściowa z tego urządzenia jest ponad czterokrotnie większa niż moc wejściowa (zwana „współczynnikiem wydajności” lub „COP”):



To dobra wydajność, ale zadziała tylko wtedy, gdy będziesz w stanie dostarczyć prąd, którego potrzebuje klimatyzator. Dzięki uderzeniu pioruna i utracie dwóch elektrowni kilka dni temu ponad milion osób w Wielkiej Brytanii nie miało działającego zasilania elektrycznego. Byłoby miło mieć własne źródło energii elektrycznej. Wolna energia może to zapewnić. Istnieją dwie główne grupy osób, które chcą darmowej enerrgy. Pierwsza grupa to ludzie, którzy po prostu nie chcą płacić za prąd. Druga grupa to ludzie, którzy chcą zatrzymać zanieczyszczenia powodowane przez obecny system oparty na ropie. Przykro mi to mówić, ale chociaż przychodząca energia, która kończy się jako twoje źródło energii elektrycznej, jest rzeczywiście darmowa, uzyskanie urządzenia do dokonania pożądanej konwersji energii samo w sobie nie jest wcale darmowe. Możesz zamienić galon benzyny w podróż na wiele kilometrów, ale aby to zrobić, prawdopodobnie chciałbyś samochodu, a samochody nie są w żadnym razie darmowe.

Tak więc, nawet jeśli trzeba za to zapłacić, jak zdobyć własne dostawy energii elektrycznej? Z pewnością możesz to zrobić i można to zrobić na kilka różnych sposobów, z których niektóre znacznie przekraczają możliwości przeciętnego człowieka do aranżacji. Najprostszym jest użycie baterii ze zwykłym konwerterem prądu stałego na prąd przemienny zwanym „falownikiem” w celu wytworzenia tego samego napięcia i częstotliwości co lokalne zasilanie elektryczne. Ten system akumulatorów i falowników jest dobrze znaną metodą stosowaną od wielu lat i bardzo często akumulator jest ładowany za pomocą paneli słonecznych zamontowanych na dachu.

W tej metodzie występują problemy oprócz kosztów zakupu i instalacji paneli słonecznych. W chwili obecnej (sierpień 2019 r.) Najbardziej oczywistym wyborem dla akumulatora jest akumulator ołowiowo-kwasowy „o głębokim cyklu”, który jest mniej więcej taki sam jak w samochodach. Jednak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z praktycznych trudności z użyciem akumulatora ołowiowo-kwasowego:

1. Pierwszym problemem jest to, że akumulator kwasowo-ołowiowy traci połowę prądu ładowania, który jest do niego doprowadzany. Oznacza to, że na każdy wat mocy pobieranej z akumulatora trzeba przywrócić dwa waty mocy ładowania.

2. Kolejnym problemem jest to, że bateria tego typu ma ograniczony okres użytkowania, zazwyczaj bateria może być ładowana i rozładowywana 400 do 1000 razy przy współczynniku poboru prądu „C20”, a jeśli ta szybkość poboru prądu zostanie przekroczona, wtedy żywotność baterii ulega skróceniu. Szybkość rozładowania „C20” stanowi jedną dwudziestą wartości znamionowej prądu akumulatora. Tak więc, dla baterii 100 amperogodzin, żywotność baterii ulegnie skróceniu, jeśli zostanie z niej pobrana więcej niż 5 amperów.

3. Trzeci problem polega na tym, że akumulatory nie ładują się tak dobrze, jeśli dostarczają również prąd. Oznacza to, że odłączony akumulator ładuje się znacznie lepiej niż ten, który zasila ładunek prądem.

4. Czwarty problem polega na tym, że większość ludzi nie rozumie, jak mało energii można pobierać z baterii w porównaniu z ilością energii, którą faktycznie zużywają z dnia na dzień. Weź akumulator o natężeniu 100 amperów (kosztuje 60 funtów), jego żywotność ulegnie skróceniu, jeśli zostanie z niego pobrane więcej niż 5 amperów, a 5 amperów przy dwunastu woltach to zaledwie 60 watów. Oznacza to, że przy odpowiedniej obróbce bateria 100 amperogodzin nie może zasilać żarówki o mocy 100 W.

5. Piątym problemem jest pobór prądu z akumulatora 12 V potrzebnego do wytworzenia wyjściowej sieci prądu przemiennego o napięciu 220 V. Jest znaczny, wymaga grubych przewodów między akumulatorem a falownikiem. W przypadku zasilania sieciowego o mocy 1 kilowata z akumulatora 12 V przy 100% wydajności falownika wymagałoby to znacznego ciągłego prądu. Jeden wzmacniacz daje 12 watów, więc 1000 watów wymaga 1000/12 = 83,33 amperów. Przy sprawności falownika 95%, czyli około 88 amperów. A do tego potrzebny jest wyjątkowo gruby drut. Wiele osób chce dużo więcej niż jednego kilowata energii elektrycznej. Przy współczynniku rozładowania C20 mówisz o osiemnastu bateriach o natężeniu 100 amperów. Aby zmniejszyć pobór prądu z każdego akumulatora, normalne jest łączenie czterech akumulatorów szeregowo, aby uzyskać 48 woltów i użycie falownika 48 woltów. To zmniejsza prąd poszczególnych akumulatorów do 22 amperów dla każdego rzędu czterech akumulatorów, a zatem do poboru prądu C20 potrzebne byłoby pięć rzędów czterech akumulatorów w każdym rzędzie, co kosztuje w sumie 1200 funtów.

Wygląda to na poważną listę problemów, a jednak systemy ładowania akumulatorów paneli słonecznych mogą działać dobrze przez wiele lat. Możemy poradzić sobie lepiej niż te systemy, ponieważ z punktami 1 i 2 można sobie poradzić, przełączając się z ładowania DC na pulsacyjne ładowanie DC, ponieważ poprawia to żywotność baterii i jej wydajność. Można tego dokonać, ładując panele słoneczne baterią, która jest następnie wykorzystywana do napędzania obwodu pulsującego prądem stałym, który ładuje główny zestaw baterii. Obwód pulsujący można zbudować dość łatwo. Oto jeden z rosyjskiego „Alexkor”




Te szkice pozwalają uniknąć konieczności znacznego lutowania, ale jeśli wydaje ci się to mylące, skorzystaj z samouczka elektroniki tutaj: www.free-energy-info.com/Electronics Tutorial.pdf. W celu szybszego ładowania obwód można rozszerzyć, tworząc dodatkowe sekcje, każda z własnym tranzystorem. Cewka ładująca ma średnicę około 1,5 cala (40 mm) i jest uzwojona za pomocą 100 zwojów dwóch pasm drutu o średnicy około 0,5 mm. Oznacza to, że cewka jest bardzo łatwa do wykonania przy zaledwie 200 zwojach drutu, jak pokazano na szkicu, i połączona w ten sposób z końcem jednego drutu przymocowanym do początku drugiego drutu. Poza tym, że jest łatwiejszy do nawijania, układ ten jest dwubiegunową cewką Tesli, która jest bardziej skuteczna niż pojedyncza cewka o 200 zwojach.

Obwód można rozszerzyć, aby zwiększyć szybkość ładowania akumulatora, jeśli potrzebujesz:



Wracając do problemów z panelem słonecznym. Oczywistym jest to, że panele słoneczne działają tylko w świetle dziennym, a najlepiej w bezpośrednim świetle słonecznym. Ponadto panele słoneczne różnią się znacznie pod względem jakości działania. Kiedy ostatnio patrzyłem, panele Kyocera były najlepsze, ponieważ mają dodatkowe komórki, które sprawiają, że panel działa dobrze w złym świetle.

Technicznie nie jest konieczne użycie jednego lub więcej paneli słonecznych. Jest całkowicie możliwe, aby pulsacyjna ładowarka prądu stałego ładowała bank akumulatorów i inny ładujący akumulator i przełączała ładowane akumulatory co około godzinę, jeden do napędzania obwodu ładowania i drugi do ładowania w tym samym czasie.

Oczywiście byłoby miło unikać używania baterii. Z pewnością jest to możliwe. Na przykład możesz użyć standardowego generatora „standby”, który może zasilać sprzęt gospodarstwa domowego, którego chcesz użyć. Może to wyglądać tak:




Ale niektórzy mówią, że jest zbyt głośny i potrzebuje paliwa. Możemy poradzić sobie z tymi dwoma problemami. Po pierwsze, możemy zbudować obudowę tłumiącą dla generatora, która umożliwia swobodny przepływ powietrza do i z generatora. Można to zrobić po prostu za pomocą nakładających się listew drewnianych pokrytych dywanem. Powietrze z łatwością przepływa przez otwory między listwami, ale gdy dźwięk przemieszcza się w liniach prostych, musi wielokrotnie odbijać się od listew pokrytych dywanem, a każde odbicie odbija część dźwięku. Zamontuj więc generator na podstawie dźwiękochłonnej i umieść wokół niego jedną lub dwie obudowy dźwiękochłonne.

Paliwo? Cóż, możesz sprawić, by generator działał na mieszance gazów zwanej „HHO”, która jest wytwarzana z wody przy użyciu części energii elektrycznej z generatora. Można również dodać mgiełkę zimnej wody do powietrza wpływającego do silnika, co przekształca silnik w silnik parowy spalania wewnętrznego. Że układ jest stosowany w obszarach oddalonych od kilku lat. Szczegółowe informacje na temat tego można znaleźć w dokumencie tutaj i można to zrobić na dwa różne sposoby. Możesz albo dostosować silnik, by działał bezpośrednio na HHO, albo możesz przepuszczać HHO przez aceton i używać niezmodyfikowanego generatora.



Ludzie mają tendencję do koncentrowania się na artykułach gospodarstwa domowego o największym bieżącym pobraniu. Chociaż jest to zrozumiałe, mniejsze systemy mogą zapewnić lepszą jakość życia przy dość niskich kosztach. Pewien człowiek, który żyje poza siecią, ostatnio poprosił o radę, ponieważ chciał oglądać telewizję bez hałasu generatora. Można to osiągnąć, zmuszając jego generator do ładowania akumulatora, a następnie uruchamiając telewizor z akumulatora, gdy generator jest wyłączony. Alternatywnie pomocne byłoby zmniejszenie dźwięku generatora.

Znajomy w Południowej Afryce doświadcza przerw w dostawie prądu z powodu lokalnych problemów z zaopatrzeniem w energię elektryczną. Nic nie wskazywało na to, że codzienne przerwy w dostawach prądu wkrótce się skończą, więc zaaranżował sprawy, aby ułatwić życie. Zasilał swój sprzęt wi-fi z małego obrotowego generatora, który zaprojektował i zbudował. Generator jest samozasilany, mimo że wygląda na napędzany przez akumulator, podczas gdy w rzeczywistości akumulator jest tylko elementem pasywnym, który służy jako kontrola poziomu napięcia w falowniku. Generator stale pobiera 150 watów mocy sieci i nie potrzebuje paliwa do pracy. To wygląda tak:



Dokument na ten temat jest tutaj.

Zasugerowano, że zamiast wirującego wirnika powinno wystarczyć impulsowanie cewek stacjonarnych za pomocą obwodu oscylatora. Wstępne testy wskazują, że robienie tego powinno być całkowicie możliwe, ale w tej chwili żadna taka półprzewodnikowa wersja generatora obrotowego nie została jeszcze zbudowana, przetestowana i udowodniona, że jest wykonalna. Jeśli zostanie to potwierdzone, jest to bardzo atrakcyjna opcja, ponieważ poza nieruchomym i łatwym do zbudowania, w przeciwieństwie do wersji obrotowej, która ma ograniczoną przestrzeń dla cewek wokół wirnika, wersja półprzewodnikowa nie ma takich ograniczeń, a więc potencjalnie może mieć dowolny pożądany poziom mocy wyjściowej.

Południowoafrykański programista skonstruował również lampy samozasilające do różnych miejsc w swoim domu (dokument:tutaj) i stwierdził, że są one w pełni odpowiednie do oświetlenia w przypadku awarii zasilania sieciowego jeszcze raz. Jego szczególny wybór konstrukcji tych lamp jest następujący:



Jednak nowicjusze w dziedzinie urządzeń darmowej energii często mylą się z opcjami oraz faktem, że ludzie mogą uważać za zabawne pokazywanie filmów z fałszywymi urządzeniami z darmową energią. Niektóre oczywiście są autentyczne, na przykład Chas Campbell z Australii, który zbudował samobieżny system koła zamachowego, który napędza zarówno siebie, jak i inne urządzenia:





Działa w ten sposób, że uruchamia się go poprzez zasilenie silnika za pomocą lokalnego zasilania sieciowego lub alternatywnie za pomocą akumulatora i falownika. Gdy silnik osiągnie prędkość, Chas przełącza go tak, aby moc wyjściowa z generatora zasilała silnik napędowy i dodatkowe narzędzia elektryczne, z których korzysta Chas.

Można znaleźć firmy, które oferują sprzedaż generatora darmowej energii, na przykład firma Infinity SAV z Korei Południowej (tutaj) wydaje się być całkowicie prawdziwa, ale to znaczy, że tylko wrażenie, ponieważ nigdy nie miałem z nimi żadnej komunikacji. Ich główny generator pokazano następująco:



Istnieje również ciągłe dążenie do znalezienia lub opracowania nowych wysokowydajnych generatorów darmowej energii. W chwili obecnej Donnie Watts pracuje nad kilkoma osobami pracującymi nad projektem hydraulicznym. Jak dotąd nie ma raportów o sukcesie, ale większość budowniczych opóźnia się z powodu braku środków finansowych lub podobnych problemów:



Częstym problemem jest fakt, że wiele osób nie rozumie, że kiedy projektant stwierdza, że potrzebna jest rura o średnicy 3 cali (75 mm), to tak naprawdę ma na myśli. Zamiast tego myślą, że rura o średnicy 1 cala (25 mm) da radę, a po prostu tak się nie stanie. Potrzeba 1-calowych rur dziesięć aby dopasować pojemność jednej rury o średnicy 3 cali.

Inny projekt, który ostatnio był przedmiotem zainteresowania, obejmuje zamianę napędu elektronicznego na trójfazowy silnik elektryczny w celu uzyskania większej niż zwykle ilości mocy z silnika, a następnie wykorzystanie tej mocy do napędzania standardowego generatora elektrycznego. Chociaż nie ma gwarancji, że system będzie działał, zespół utalentowanych programistów intensywnie bada projekt. Ogólna zasada polega na zasilaniu 12-woltowego silnika trójfazowego napięciem 400 woltów w układzie, który jest podobny:



Istnieją różne inne projekty, które oferują to, co najbardziej podoba się nowym użytkownikom, a mianowicie bezruchowa praca i ogromna moc wyjściowa, a także niewielki rozmiar fizyczny. Wzory takie jak te z Dona Smitha wydają się nieodparte:



Te konstrukcje rzeczywiście działają, ale potrzeba zawsze wyjątkowo wykwalifikowanego eksperta w dziedzinie elektroniki, więc nie wyobrażaj sobie, że możesz po prostu złożyć wymienione (bardzo drogie) komponenty w opisanym układzie i oczekiwać, że wybuchnie - tak się nie stanie, ponieważ potrzeba bardzo specjalistycznego strojenia elektronicznego przy użyciu niezwykle specjalistycznego sprzętu.


Podsumowując rzeczywistą sytuację, możesz rzeczywiście mieć własny system energetyczny, ale jeśli jest on wystarczająco silny, aby zasilić cały sprzęt gospodarstwa domowego, prawdopodobnie zbudowanie go będzie kosztować znaczne kwoty, nawet jeśli ta konstrukcja jest zrobione przez ciebie. Być może lepiej byłoby nazwać to „tanią energią elektryczną” niż „darmową energią”. Jeśli zdecydujesz się przystąpić do budowy jakiegoś projektu, pozwól, że życzę powodzenia.


Patrick Kelly
http://www.free-energy-info.com
http://www.free-energy-devices.com
http://www.free-energy-info.tuks.nl